Twoje źródło wiadomości i informacji!

Poznaj już dzisiaj odpowiedzi na wszystkie pytania!

Zamach 20 lipca

Z Wikipedii

Skocz do: nawigacji, szukaj

Zamach 20 lipca był nieudanym zamachem stanu, którego częścią była próba zamachu na życie Adolfa Hitlera. Próbowali go dokonać 20 lipca 1944 oficerowie Wehrmachtu pod przywództwem pułkownika Clausa von Stauffenberga. Oprócz niego uczestniczyli w nim m.in. generał Ludwig Beck, Carl Goerdeler, Alfred Delp i wielu innych, w tym marszałek polowy Erwin von Witzleben. Marszałek polny Erwin Rommel i Günther von Kluge mogli być uczestnikami spisku, na pewno zaś zostali z jego powodu zmuszeni do popełnienia samobójstwa.

Według planu, Stauffenberg miał podłożyć bombę z zapalnikem kwasowym obok siedzenia Hitlera podczas narady w kwaterze führera zwanej Wilczym Szańcem koło Kętrzyna na Mazurach i natychmiast polecieć do Berlina, aby dowodzić powstańczym wojskiem. Ustalono już skład nowego rządu, z Beckiem jako głową państwa (choć większość spiskowców miała nadzieję na przywrócenie w przyszłości monarchii Hohenzollernów) i Goerdellerem jako kanclerzem. Strategiczny plan przejęcia władzy po śmierci Hitlera znany był jako Operacja Walkiria, tzn. operacji wojskowej przewidzianej do stłumienia masowych wystąpień robotników przymusowych na obszarze Rzeszy. Po przejęciu władzy miano przystąpić do rokowań z aliantami o zawieszenie broni.

Ze względu na nieprzewidziane przez spiskowców okoliczności Hitler przeżył wybuch. Jako że dzień był wyjątkowo upalny, narada na której Hitler miał być zabity miała miejsce w baraku, a nie w samym bunkrze, w którym temperatura mogła dochodzić do ponad 40˚C. Stauffenberg zdołał też uzbroić tylko jedną z dwóch bomb i nie umieścił tej nieuzbrojonej w teczce, gdyby ją włożył najprawdopodobniej także uległa by zniszczeniu na skutek czego Hitler zginąłby, nawet gdyby została ona przesunięta za nogę stołu (patrz niżej). Zamachowiec zażądał miejsca w pobliżu führera argumentując to słabym słuchem. Ponieważ był okaleczony wskutek ciężkich ran odniesionych w Tunezji w 1943 roku uznano, że prośba jest uzasadniona i spełniono ją. Stauffenberg postawił teczkę z bombą, po czym opuścił pokój konferencyjny. Na nieszczęście dla zamachowców jeden z adiutantów uczestniczących w naradzie potknął się o teczkę i przestawił ją obok dębowej podpory stołu, która osłoniła Hitlera od bezpośrednich skutków wybuchu. Gdyby teczka znajdowała się na swoim miejscu, Hitler zginąłby. Wybuch zniszczył salę konferencyjną, zabijając lub ciężko raniąc 7 osób. Pozostałych 17 uczestników narady (włącznie z Hitlerem) odniosło lżejsze rany i kontuzje. Stauffenberg dowiedział się o porażce dopiero w Berlinie.

Zakładając że Hitler nie żyje, Stauffenberg i Haeften polecieli do Berlina by spotkać się z resztą spiskowców w Bendler-Block. Ze względu na nieporozumienie, generał Friedrich Olbricht nie rozpoczął Operacji Walkiria natychmiast po zamachu na Hitlera, więc przewrót zacząć się mógł dopiero cztery godziny później, po przybyciu Stauffenberga.

Spiskowcom nie udało się przejąć kontroli nad radiostacjami, więc wieści o tym, że Hitler przeżył zamach dotarły do Berlina. Żołnierze, którzy pierwotnie wykonywali rozkazy Stauffenberga odmówili ich dalszego spełniania, doprowadzając do końca przewrotu. Nie udało się zlikwidować przywódcy NSDAP i kanclerza III Rzeszy, jak też wzniecić ogólnoniemieckiego powstania. Niemal natychmiast wierni mu paladyni rozpoczęli kontrakcję. Na rozkaz dowódcy Armii Rezerwowej gen. Ernsta Friedricha Fromma przywódcy spisku, Claus von Stauffenberg, Friedrich Olbricht, Albrecht Mertz von Quirnheim i Werner von Haeften zostali schwytani i w nocy z 20 na 21 lipca rozstrzelani przez pluton egzekucyjny, choć wielu, w tym Hitler, uważało, że rozstrzelano ich tak szybko dlatego, żeby nie zdradzili nazwisk innych członków spisku. Hitler rozpoczął czystki, które zakończyły się egzekucją niemal pięciu tysięcy przeciwników jego reżimu na mocy wyroków sądów ludowych (Volksgerichte).

Obecnie w Niemczech członków spisku uznaje się za bohaterów.

[edytuj] Obecni na naradzie w chwili wybuchu bomby

Na sali narad 20 lipca 1944, w chwili gdy wybuchła bomba znajdująca się w teczce pozostawionej przez Stauffenberga, byli obecni:

  1. Adolf Hitler (lekko ranny);
  2. feldmarszałek Wilhelm Keitel;
  3. generał Alfred Jodl;
  4. generał Walter Warlimont;
  5. Franz Sonnleithner, przedstawiciel Ministerstwa Spraw Zagranicznych;
  6. major Herbert Büchs, adiutant generała Jodla;
  7. SS-Brigadenführer Hermann Fegelein, adiutant sił zbrojnych SS;
  8. Heinz Bucholtz, stenograf;
  9. pułkownik Nicolaus von Below, adiutant Hitlera;
  10. SS-Hauptsturmführer Otto Günsche, adiutant Hitlera;
  11. kontradmirał Hans Voss, przedstawiciel dowództwa marynarki;
  12. generał Walter Scherff, szef wydziału historii wojny (ciężko ranny);
  13. podpułkownik John von Freyend, adiutant Keitla;
  14. komandor Heinz Assman, przedstawiciel marynarki wojennej przy sztabie dowodzenia przy sztabie dowodzenia sił zbrojnych (ciężko ranny leczony w Karolewie);
  15. dr Heinrich Berger, stenograf (zmarł 20.07);
  16. kontradmirał Karl-Jesco von Puttkamer, adiutant marynarki wojennej przy Hitlerze (ciężko ranny - leczony w Karolewie);
  17. generał Walter Buhle, szef Sztabu Wojsk Lądowych (lekko ranny);
  18. podpułkownik Heinz Weizenegger, przedstawiciel Sztabu Dowodzenia Sił Zbrojnych;
  19. podpułkownik Heinrich Borgmann, adiutant Hitlera (ciężko ranny - leczony w Karolewie);
  20. generał Rudolf Schmundt, szef adiutantury (śmiertelnie ranny, zmarł 1 października w Karolewie);
  21. pułkownik Heinz Brandt, zastępca generała Heusingera (zmarł 22 lipca w Karolewie);
  22. generał Günther Korten, szef Sztabu Generalnego Lotnictwa (śmiertelnie ranny - zmarł 22 lipca w szpitalu w Karolewie);
  23. generał Adolf Heusinger, szef oddziału operacyjnego w Sztabie Generalnym Wojsk Lądowych (ciężko ranny - leczony w Karolewie).

[edytuj] Zobacz też

Wstydliwa choroba medyków

- Ojciec szef, syn podwładny? To dobre w prywatnej firmie, a nie w szkole wyższej - mówią profesorowie Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Publiczna uczelnia nie tylko przyznaje, że ma problem z nepotyzmem, ale i zapowiada, że będzie z nim walczyć.

Obywatelu, wytnij swój las!

Ponad 60-metrowe graffiti namawiające do wycinania beskidzkich lasów świerkowych malowali w Warszawie w weekend ekolodzy. Beskidom grozi katastrofa ekologiczna

„Więzienia CIA” mogły być przykrywką?

Kiejkuty są najmniej odpowiednim miejscem do zachowania tajemnicy. Standardowo satelita szpiegowski robi tam co 15 godzin zdjęcie. Tak szczegółowe, że widać na nim, jakiej rasy jest pies przy budzie

Lewicowcy, łączcie się

SLD chce jednej lewicowej listy do europarlamentu i referendum w sprawie tarczy antyrakietowej

Koalicja działa, a Sawicki nie chce konkurować z Pawlakiem

- Nie jesteśmy już zaczadzeni PSL-em jak na początku, gdy myśleliśmy: Ale oni się zmienili, są tacy nowocześni. Okazało się, że tak bardzo się nie zmienili. Ale koalicja trwa.

Radę ludowcy widzą ogromną

PSL zgłosi własny projekt ustawy o RTV. Zostanie przedstawiony teraz, bo forsowana przez PO zmiana ustawy o mediach publicznych padła w lipcu po prezydenckim wecie.

„Orliki” dla poszkodowanych

Przebaczamy i prosimy o przebaczenie

Polacy i Niemcy muszą sobie nawzajem przebaczyć - mówił do Polaków i Niemców, byłych więźniów obozu w Potulicach pastor Klaus Zimmermann

Biskup mu ufa, więc dalej będzie uczył

Matki specjalnie posyłają dzieci do szkoły, w której religii uczy ksiądz Roman K. Karta nauczyciela dopuszcza zawieszenie nauczyciela, który ma prokuratorskie zarzuty, ale duchowy przywódca byłych betanek zwolniony nie będzie

MSZ: przestrzegamy naród niemiecki przed rewizjonizmem Steinbach

Przestrzegamy zaprzyjaźniony naród niemiecki przed rewizjonizmem, głoszonym przez szefową Związku Wypędzonych (BdV) Eriką Steinbach - w ten sposób rzecznik MSZ Piotr Paszkowski skomentował sobotnie wystąpienie Steinbach.

Polecamy także inne, zaprzyjaźnione nam serwisy internetowe, pierwszy z nich prezentuje wysokiej jakości projekty domów , natomiast drugi to opiniotwórczy serwis który recenzuje okna PCV.
Wstydliwa choroba medyków

- Ojciec szef, syn podwładny? To dobre w prywatnej firmie, a nie w szkole wyższej - mówią profesorowie Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Publiczna uczelnia nie tylko przyznaje, że ma problem z nepotyzmem, ale i zapowiada, że będzie z nim walczyć.

Obywatelu, wytnij swój las!

Ponad 60-metrowe graffiti namawiające do wycinania beskidzkich lasów świerkowych malowali w Warszawie w weekend ekolodzy. Beskidom grozi katastrofa ekologiczna

„Więzienia CIA” mogły być przykrywką?

Kiejkuty są najmniej odpowiednim miejscem do zachowania tajemnicy. Standardowo satelita szpiegowski robi tam co 15 godzin zdjęcie. Tak szczegółowe, że widać na nim, jakiej rasy jest pies przy budzie

Lewicowcy, łączcie się

SLD chce jednej lewicowej listy do europarlamentu i referendum w sprawie tarczy antyrakietowej

Koalicja działa, a Sawicki nie chce konkurować z Pawlakiem

- Nie jesteśmy już zaczadzeni PSL-em jak na początku, gdy myśleliśmy: Ale oni się zmienili, są tacy nowocześni. Okazało się, że tak bardzo się nie zmienili. Ale koalicja trwa.

Radę ludowcy widzą ogromną

PSL zgłosi własny projekt ustawy o RTV. Zostanie przedstawiony teraz, bo forsowana przez PO zmiana ustawy o mediach publicznych padła w lipcu po prezydenckim wecie.

„Orliki” dla poszkodowanych

Przebaczamy i prosimy o przebaczenie

Polacy i Niemcy muszą sobie nawzajem przebaczyć - mówił do Polaków i Niemców, byłych więźniów obozu w Potulicach pastor Klaus Zimmermann

Biskup mu ufa, więc dalej będzie uczył

Matki specjalnie posyłają dzieci do szkoły, w której religii uczy ksiądz Roman K. Karta nauczyciela dopuszcza zawieszenie nauczyciela, który ma prokuratorskie zarzuty, ale duchowy przywódca byłych betanek zwolniony nie będzie

MSZ: przestrzegamy naród niemiecki przed rewizjonizmem Steinbach

Przestrzegamy zaprzyjaźniony naród niemiecki przed rewizjonizmem, głoszonym przez szefową Związku Wypędzonych (BdV) Eriką Steinbach - w ten sposób rzecznik MSZ Piotr Paszkowski skomentował sobotnie wystąpienie Steinbach.

Polecamy także inne, zaprzyjaźnione nam serwisy internetowe, pierwszy z nich prezentuje wysokiej jakości projekty domów , natomiast drugi to opiniotwórczy serwis który recenzuje okna PCV.

Czujesz że przedstawione tutaj informacje były przydatne?

Prześlij link do serwisu www.thepostcardproject.com Twoim dobrym znajomym i przyjaciołom - na pewno nie pożałują!