James Adam
Z Wikipedii
James Adam (ur. 21 lipca 1732, zm. 20 października 1794) - brytyjski (szkocki) architekt i projektant mebli; syn Williama; brat Roberta i Williama.
Bracia Adamowie byli przedstawicielami klasycystycznego nurtu architektury brytyjskiej i sztuki dekoracyjnej. Ich styl nazwany został stylem Adamów (Adelphi).
James Adam był początkowo architektem w Eyemouth (1755). Później, w 1758 roku, wraz z braćmi rozpoczął działalność w Londynie. Zajmowali się głównie architekturą wnętrz. Korzystali przy tym z dorobku poprzedników (architektura grecka, bizantyjska, barokowa). W swoich projektach zwracali uwagę na dopracowywanie ich nawet w najdrobniejszych szczegółach. Najbardziej wyróżniał się przy tym najstarszy z braci Adamów - Robert.
W roku 1768 James został architektem królewskim. Wraz z Robertem zaangażował się w projektowanie i budowę kilku zamków (1771-1775). Jego samodzielnym dziełem jest zabudowa Portland Palace w Londynie (od roku 1773). Ponadto prowadził dziennik "Journal of a Tour in Italy" (w latach 1760-61).
Robert znacznie przyćmiewał swojego brata osiągnięciami i popularnością. Większą sławę James zyskał dopiero po śmierci swego starszego brata w 1792 roku. Nie cieszył się nią jednak zbyt długo, gdyż sam wkrótce zmarł w swoim domu w Albermarle Londyn's Street.
[edytuj] Publikacja
- 1773-1779 - J. Adams, R. Adams, Works in Architecture of Robert and James Adam, wyd. 1822.
[edytuj] Linki zewnętrzne
| Prezydent o ustawach zdrowotnych: można spodziewać się weta |
Prezydent Lech Kaczyński oświadczył, że nie zgodzi się na "komercjalizację, która prowadzi do prywatyzacji" w ochronie zdrowia. Można spodziewać się weta - powiedział prezydent w TVP. |
| Projekt ws. zmniejszenia emerytur dla funkcjonariuszy służb PRL - do podkomisji |
Projekt autorstwa PO dotyczący zmniejszenia emerytur dla funkcjonariuszy służb specjalnych PRL i Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego skierowały w środę do prac w powołanej podkomisji sejmowe komisje administracji i spraw wewnętrznych oraz polityki społecznej i rodziny. |
| Trybunał Konstytucyjny odrzucił skargę prezydenta w sprawie WSI |
Trybunał Konstytucyjny odrzucił wniosek Lecha Kaczyńskiego, który sprzeciwiał się rządowej nowelizacji ustawy o WSI. Nowelizacja umożliwia dalsze pełnienie służby przez żołnierzy b. WSI, którzy nie zostali zweryfikowani. |
| Kaczmarek: były polityczne naciski na zmiany w prokuraturze |
Zeznający przed sejmową komisja ds. nacisków Kaczmarek mówił o polityce kadrowej ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Były minister kontynuował rozpoczęte we wtorek zeznania. Ma jeszcze zeznawać niejawnie. |
| Pospieszna ekshumacja koparką |
Władze Malborka błyskawicznie uporały się ze zbiorową mogiłą, którą odkryto w miejscu budowy ekskluzywnego hotelu: niedbała ekshumacja, szybka decyzja, by zamknąć sprawę. Prokurator orzekł, że nie są to ofiary zbrodni wojennej - choć kilka czaszek miało ślady po kulach. Nikt nie zadał sobie trudu, by ustalić do kogo należały szczątki 65 osób, które wyrwała z ziemi koparka. Teraz będzie to już niemożliwe. |
| PiS: Dyrektor Łazienek jest związany z Palikotem |
Posłowie PiS kwestionują kompetencje Jacka Czeczota-Gawraka jako nowego dyrektora warszawskich Łazienek. Zdaniem posła Pawła Poncyljusza, nowy dyrektor jest postacią "zagadkową" jeśli chodzi o kwalifikacje, a także postacią "ciekawą", ponieważ był w przeszłości związany interesami z posłem PO Januszem Palikotem. |
| Oddali do hotelu pięć psów. Odebrali... cztery |
Pewna para oddała do hotelu dla zwierząt w podbydgoskim Brzeźnie pięć psów ze swojej hodowli. Gdy się zgłosiła po odbiór, dostała cztery. Szefowa pensjonatu twierdzi, że o piątym - gryfoniku belgijskim o imieniu Goliat - nic nie wie! Właściciele psa chcą walczyć o odszkodowanie |
| Piła przebiła mu głowę, ale żyje i będzie zdrowy |
Podczas obróbki drewna piła wbiła się w głowę 43-letniego mężczyzny. Przeżył wypadek. |
| Podał się za dowódcę GROMU i zażądał dwóch radiowozów |
W ten sposób próbował zażartować sobie z policjantów z Rawy Mazowieckiej pijany 24-latek. Mężczyzna odpowie za wykroczenie. Grozi mu kara aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny. |
| Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę |
8-latka podejrzewano o to, że ukradł zabawkę w hipermarkecie. Miał taką samą czapkę jak chłopiec, którego kilka dni wcześniej przy kradzieży zarejestrowały kamery monitoringu. Bogu ducha winne dziecko zatrzymała ochrona i zaczęła przesłuchiwać. Rodzice o sprawie dowiedzieli się przypadkiem, kiedy zaczęli szukać dziecka, bo nie wracało do domu. |

