Twoje źródło wiadomości i informacji!

Poznaj już dzisiaj odpowiedzi na wszystkie pytania!

Historia Mozambiku

Z Wikipedii

Skocz do: nawigacji, szukaj

Spis treści

[edytuj] Informacje wstępne

Kościół na wyspie Mozambik

Istnieje niewiele danych faktograficznych o wczesnej historii Mozambiku. Pierwszymi mieszkańcami dzisiejszego terytorium Mozambiku byli przedstawiciele ludu San, trudniącego się myślistwem oraz zbieractwem i będącego przodkiem plemion Khoisan. Pomiędzy pierwszym a czwartym wiekiem naszej ery z kierunku dolin północnego koryta rzeki Zambezi zaczęła napływać tu fala ludów bantujęzycznych, które stopniowo zasiedlały obszar płaskowyżu oraz tereny przybrzeżne. Bantu byli rolnikami, zajmowali się również wytapianiem żelaza. W roku 1498, kiedy to Vasco da Gama dotarł do wybrzeża mozambickiego, już od kilku wieków istniały tu arabskie osady handlowe, a kontrola polityczna nad wybrzeżem znajdowała się w rękach szeregu lokalnych sułtanów. Większość tamtejszej ludności przyjęła islam. Region ten stanowił południowy kraniec ówczesnych tradycyjnych szlaków handlowych, opisanych w I wieku naszej ery w przewodniku nawigacyjnym, tzw. Periplusie Morza Erytrejskiego, wyznaczanych przez linie brzegowe Morza Czerwonego, arabskiego regionu Hadramaut oraz Półwyspu Indyjskiego. Od około roku 1510 ufortyfikowane portugalskie ośrodki handlowe stały się obowiązkowymi portami pośrednimi na nowym szlaku na wschód. Nazwa Mozambik oznaczała początkowo niewielką wyspę koralową w zatoce Mossuril, następnie zbudowany w roku 1510, w całości z kamieni balastowych portugalskich statków, fort i miasto na tej wyspie - Sao Sebastiao de Mocambique, a później rozciągnięto ją na wszystkie posiadłości portugalskie na wschodnim wybrzeżu Afryki.

Wraz z upadkiem potęgi portugalskiej, zwłaszcza w czasach unii personalnej z Hiszpanią (1580-1640), portugalskie osiedla handlowe popadły w niełaskę i stanęły w obliczu ruiny. Później, kiedy Lizbona zwróciła się ku bardziej rentownym transakcjom handlowym z Indiami i Dalekim Wschodem oraz kolonizacji Brazylii, inwestycje na wschodnim wybrzeżu afrykańskim zepchnięto na dalszy plan. W XIX wieku przeważał system gospodarczy, w którym ziemia dzielona była na tzw. prazos (wielkie latyfundia), uprawiane przez ludność miejscową dla zysku posiadaczy europejskich, do których kieszeni spływały również wszelkie podatki. W systemie tym robotnicy byli przywiązani do ziemi, na której pracowali. Mimo wszystko bezpośrednie wpływy państwa portugalskiego były ograniczone. Aż do roku 1877 pomiędzy starymi portami a Madagaskarem prowadzony był potajemny handel niewolnikami, w których zaopatrywano Arabię i Imperium Ottomańskie.

Przed czasami gorączki złota w Transwalu europejscy handlarze i poszukiwacze w niewielkim stopniu zapuszczali się w regiony oddalone od wybrzeża. Największą rolę polityczną i handlową na portugalskim wybrzeżu wschodnim odgrywało miasto Lourenco Marques (dzisiejsza stolica - Maputo).

W roku 1891 Portugalczycy zamienili administrację większej części swych posiadłości na zarządzanie nimi przez Companhia de Mocambique, wielkiej firmy z kapitałem prywatnym, udzielając jej niezależności działania na okres 50 lat. Choć siedziba Towarzystwa Mozambickiego miała swoją siedzibę w Beira, była kontrolowana i finansowana głównie przez Brytyjczyków. Towarzystwo wydawało własne znaczki pocztowe i zakładało linie kolejowe, łączące Mozambik z sąsiednimi krajami. Zaopatrywało ono w tanią i najczęściej przymusową siłę roboczą kopalnie złota i plantacje w pobliskich koloniach brytyjskich oraz w Afryce Południowej. Ponieważ wszelkie działania w Mozambiku obliczone były na zysk białych osadników i macierzystej Portugalii, znikomą uwagę przywiązywano do mozambickiej integracji narodowej, infrastruktury ekonomicznej czy zdobywania przez społeczeństwo Mozambiku niezbędnych dla samodzielności kwalifikacji.

[edytuj] Niepodległość

Po zakończeniu II wojny światowej, kiedy to większość europejskich państw kolonialnych przyznało swoim koloniom niepodległość, portugalski dyktator António de Oliveira Salazar trwał przy twierdzeniu, iż Mozambik i inne portugalskie posiadłości są zamorskimi prowincjami jego kraju, co spowodowało gwałtowny wzrost emigracji do kolonii (portugalska populacja Mozambiku w 1975 roku wynosiła około 250 000 osób). Szybko wywołało to dążenie do niepodległości i w 1962 roku kilka antykolonialnych grup politycznych utworzyło Front Wyzwolenia Mozambiku (FRELIMO), który we wrześniu 1964 roku rozpoczął zbrojną kampanię, wymierzoną przeciwko portugalskim rządom kolonialnym. Po dziesięciu latach sporadycznych działań wojennych i powrocie do demokracji (częściowo jako rezultat kosztów poniesionych przez Portugalię w wojnach w Mozambiku i Angoli), Mozambik uzyskał niepodległość 25 czerwca 1975 roku. Jednakże demokracja nie miała w Mozambiku silnych tradycji. FRELIMO szybko stworzył jednopartyjne państwo marksistowskie, a działalność formacji opozycyjnych została zakazana.

[edytuj] Wojna domowa

W 1982 roku antykomunistyczny Narodowy Ruch Oporu Mozambiku - RENAMO, sponsorowany przez południowoafrykańskie rządy apartheidu, wszczął serię ataków, których celem stały się szlaki komunikacyjne, szkoły i ośrodki zdrowia. Kraj pogrążył się w wojnie domowej. W 1984 roku Mozambik wynegocjował z P. W. Botha i południowoafrykańskim rządem tzw. porozumienie N'komati, w którym zobowiązał się do porzucenia kontaktów z Afrykańskim Kongresem Narodowym, w zamian za co Afryka Południowa miała zaprzestać wspierania RENAMO. W przeciwieństwie do Mozambiku, Afryka Południowa nie zastosowała się do warunków porozumienia i kontynuowała pomoc rebeliantom, co przedłużyło wojnę domową. W 1986 roku prezydent Mozambiku Samora Machel zginął w katastrofie lotniczej na terytorium Afryki Południowej. Jakkolwiek nie zostało to udowodnione, wielu odpowiedzialnością za jego śmierć obarczyło rząd południowoafrykański. Następcą Machela został Joaquim Chissano. Upadek rządów apartheidu w 1990 roku pociągnął za sobą wstrzymanie wsparcia dla RENAMO. Zostały zawiązane pierwsze rozmowy między rządem FRELIMO a RENAMO. W listopadzie 1990 roku została przyjęta nowa konstytucja, w której zagwarantowane zostały prawa demokratyczne. Mozambik stał się krajem wielopartyjnym, z regularnie przeprowadzanymi wyborami. 4 października 1992 roku w Rzymie pomiędzy prezydentem Chissano a liderem RENAMO Alfonso Dhlakama podpisany został wynegocjowany przez ONZ układ pokojowy, który formalnie wszedł w życie 15 października 1992 roku. Stróżami mozambickich przekształceń demokratycznych zostały siły pokojowe ONZ - ONUMOZ (Operacja Organizacji Narodów Zjednoczonych w Mozambiku). Ostatnie kontyngenty ONUMOZ opuściły kraj na początku 1995 roku.

[edytuj] Demokracja

Przeprowadzone w 1994 roku wybory przez większość partii uznane zostały za wolne i prawidłowe. Wygrał je FRELIMO, pod przewodnictwem Joaquim'a Chissano, podczas gdy RENAMO, pod przewodnictwem Alfonso Dhlakama rozpoczęło działalność w charakterze oficjalnej opozycji. W 1995 roku Mozambik przystąpił do Wspólnoty Narodów, stając się jedynym jej członkiem nigdy nie będącym częścią Imperium Brytyjskiego. Również w 1995 roku do kraju powróciło ponad 1.700.000 wychodźców, jacy znaleźli azyl polityczny w sąsiednich państwach. Dodatkowo do swoich domów powróciło 4.000.000 osób rozproszonych dotychczas po całym świecie. W 2000 roku w Mozambiku odbyły się drugie od czasów wojny domowej wybory, które ponownie wygrał FRELIMO. RENAMO wysunął oskarżenia o oszustwo wyborcze i zagroził ponownym rozpoczęciem wojny domowej. Z pomysłu tego wycofał się jednak po przegraniu sprawy w Sądzie Najwyższym. W 2001 roku Chissano powiadomił, że nie będzie kandydował na trzecią kadencję, rządząc jedynie do następnych wyborów. Skrytykował przywódców, którzy pozostają na swoich stanowiskach dłużej, co było odebrane jako aluzja do zambijskiego prezydenta Fredericka Chiluby, który w tym czasie rozważał swoje kandydowanie na trzecią kadencję, i prezydenta Zimbabwe Roberta Mugabe, urzędującego już czwartą kadencję.

Gej z orędzia chce się spotkać z Lechem Kaczyńskim

Brendan Fay, gej wykorzystany przez prezydenta w marcowym orędziu o ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego, ubiega się o wizytę u Lecha Kaczyńskiego - pisze "Newsweek" na stronie internetowej.

''Fakty'' TVN bardziej popularne od ''Wiadomości'' TVP

Udział "Faktów" w grupie 4+ wyniósł w listopadzie br. 30,41 procent, jako jedyne w rankingu zanotowały wzrost udziału w rynku w stosunku do listopada 2007 roku. W tym samym miesiącu "Wiadomości" włączyło 30,17 proc. telewidzów.

Kownacki: Złożono zażalenie ws. nazwania prezydenta chamem

Szef Kancelarii Prezydenta Piotr Kownacki powiedział, że zostało już złożone zażalenie na umorzenie przez prokuraturę śledztwa dotyczącego wypowiedzi posła PO Janusza Palikota, który powiedział, że uważa prezydenta Lecha Kaczyńskiego "za chama".

Bierze stypendium z 14 (!) kierunków studiów

Olsztyńska uczelnia ma w swoich szeregach żaka, który studiuje na... czternastu kierunkach. Luka w prawie sprawia, że na każdym z nich może pobierać stypendium dla osób niepełnosprawnych. Dzięki temu od początku 2008 roku zdążył dostać już ponad 10 tys. zł.

Kraków: Obława na włamywaczy, którzy potrącili policjanta

W Krakowie trwa obława na włamywaczy, którzy uciekając potrącili samochodem policjanta, który doznał niegroźnych obrażeń.

Roman Polański ma szansę na oczyszczenie z zarzutów o gwałt?

Prawnicy Romana Polańskiego zwrócili się do do sądu w Los Angeles o oddalenie zarzutu stosunku seksualnego z 13- letnią dziewczynką. Profesor Piotr Kruszyński uważa, że naruszenie procedur przez amerykańskiego sędziego może być podstawą oczyszczenia Polańskiego z zarzutów sprzed 30 lat. Prawnik podkreśla jednak, że dowiedzenie tego może być trudne.

Artyści i biznesmeni przemycają narkotyki. Kryzys na rynku

Policja jest w ostatnim czasie zbyt skuteczna w rozbijaniu gangów narkotykowych. Doszło do tego, że na rynku brakuje towaru. Powstały więc spółdzielnie osób często jeżdżących zagranicę. Każdy z wojażu przywozi dla siebie i znajomych narkotyki. Policja ma już namierzone takie spółdzielnie szczególnie popularne wśród biznesmenów i artystów estradowych - donosi ”Polityka”.

Burzliwa debata w Sejmie ws. odwołania marszałka Komorowskiego

Brak szacunku do głowy państwa, prorosyjskość, brak poczucia solidarności narodowej, związki z WSI, mentorsko-rezonerska tendencja - to tylko niektóre z cech, jakie Jarosław Kaczyński przypisał Bronisławowi Komorowskiemu przedstawiając w imieniu PiS-u wniosek o jego odwołanie. Komorowski odpowiada, że tego typu "insynuacje to potwarz i podłość". - Czy można mówić tak superpodle? - pytał Komorowski.

Premier: Wetujący prezydent podejmuje się misji samobójczej

Premier Donald Tusk powiedział, że prezydent, który korzysta z prawa weta "zbyt często" podejmuje się "misji samobójczej w jakimś sensie". Bo - jak podkreślił szef rządu - Polacy nie akceptują polityki polegającej na przeszkadzaniu czy blokowaniu.

Chlebowski: Emerytury przejściowe dla nauczycieli do 2020 roku

PO i PSL porozumiały się w sprawie przejściowych emerytur dla nauczycieli - powiedział po środowym spotkaniu z ludowcami szef klubu PO Zbigniew Chlebowski. Koalicjanci chcą, aby emerytury przejściowe obowiązywały do 2020 roku, koszt dla budżetu szacują na 4 miliardy złotych.

Polecamy także inne, zaprzyjaźnione nam serwisy internetowe, pierwszy z nich prezentuje wysokiej jakości projekty domów , natomiast drugi to opiniotwórczy serwis który recenzuje okna PCV.
Gej z orędzia chce się spotkać z Lechem Kaczyńskim

Brendan Fay, gej wykorzystany przez prezydenta w marcowym orędziu o ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego, ubiega się o wizytę u Lecha Kaczyńskiego - pisze "Newsweek" na stronie internetowej.

''Fakty'' TVN bardziej popularne od ''Wiadomości'' TVP

Udział "Faktów" w grupie 4+ wyniósł w listopadzie br. 30,41 procent, jako jedyne w rankingu zanotowały wzrost udziału w rynku w stosunku do listopada 2007 roku. W tym samym miesiącu "Wiadomości" włączyło 30,17 proc. telewidzów.

Kownacki: Złożono zażalenie ws. nazwania prezydenta chamem

Szef Kancelarii Prezydenta Piotr Kownacki powiedział, że zostało już złożone zażalenie na umorzenie przez prokuraturę śledztwa dotyczącego wypowiedzi posła PO Janusza Palikota, który powiedział, że uważa prezydenta Lecha Kaczyńskiego "za chama".

Bierze stypendium z 14 (!) kierunków studiów

Olsztyńska uczelnia ma w swoich szeregach żaka, który studiuje na... czternastu kierunkach. Luka w prawie sprawia, że na każdym z nich może pobierać stypendium dla osób niepełnosprawnych. Dzięki temu od początku 2008 roku zdążył dostać już ponad 10 tys. zł.

Kraków: Obława na włamywaczy, którzy potrącili policjanta

W Krakowie trwa obława na włamywaczy, którzy uciekając potrącili samochodem policjanta, który doznał niegroźnych obrażeń.

Roman Polański ma szansę na oczyszczenie z zarzutów o gwałt?

Prawnicy Romana Polańskiego zwrócili się do do sądu w Los Angeles o oddalenie zarzutu stosunku seksualnego z 13- letnią dziewczynką. Profesor Piotr Kruszyński uważa, że naruszenie procedur przez amerykańskiego sędziego może być podstawą oczyszczenia Polańskiego z zarzutów sprzed 30 lat. Prawnik podkreśla jednak, że dowiedzenie tego może być trudne.

Artyści i biznesmeni przemycają narkotyki. Kryzys na rynku

Policja jest w ostatnim czasie zbyt skuteczna w rozbijaniu gangów narkotykowych. Doszło do tego, że na rynku brakuje towaru. Powstały więc spółdzielnie osób często jeżdżących zagranicę. Każdy z wojażu przywozi dla siebie i znajomych narkotyki. Policja ma już namierzone takie spółdzielnie szczególnie popularne wśród biznesmenów i artystów estradowych - donosi ”Polityka”.

Burzliwa debata w Sejmie ws. odwołania marszałka Komorowskiego

Brak szacunku do głowy państwa, prorosyjskość, brak poczucia solidarności narodowej, związki z WSI, mentorsko-rezonerska tendencja - to tylko niektóre z cech, jakie Jarosław Kaczyński przypisał Bronisławowi Komorowskiemu przedstawiając w imieniu PiS-u wniosek o jego odwołanie. Komorowski odpowiada, że tego typu "insynuacje to potwarz i podłość". - Czy można mówić tak superpodle? - pytał Komorowski.

Premier: Wetujący prezydent podejmuje się misji samobójczej

Premier Donald Tusk powiedział, że prezydent, który korzysta z prawa weta "zbyt często" podejmuje się "misji samobójczej w jakimś sensie". Bo - jak podkreślił szef rządu - Polacy nie akceptują polityki polegającej na przeszkadzaniu czy blokowaniu.

Chlebowski: Emerytury przejściowe dla nauczycieli do 2020 roku

PO i PSL porozumiały się w sprawie przejściowych emerytur dla nauczycieli - powiedział po środowym spotkaniu z ludowcami szef klubu PO Zbigniew Chlebowski. Koalicjanci chcą, aby emerytury przejściowe obowiązywały do 2020 roku, koszt dla budżetu szacują na 4 miliardy złotych.

Polecamy także inne, zaprzyjaźnione nam serwisy internetowe, pierwszy z nich prezentuje wysokiej jakości projekty domów , natomiast drugi to opiniotwórczy serwis który recenzuje okna PCV.

Czujesz że przedstawione tutaj informacje były przydatne?

Prześlij link do serwisu www.thepostcardproject.com Twoim dobrym znajomym i przyjaciołom - na pewno nie pożałują!