Francuska Partia Komunistyczna
Z Wikipedii
| Francja |
|
Ten artykuł jest częścią serii: |
Francuska Partia Komunistyczna (FPK, Parti communiste français, PCF) – lewicowa partia polityczna, założona w 1920.
Partia publikuje dziennik L'Humanité, który zaczął wychodzić jeszcze w 1904 jako organ socjalistów. PCF, pierwotnie znana jako Francuska Sekcja Międzynarodówki Komunistycznej (SFIC), rozpoczęła swój polityczny byt po oddzieleniu się od socjalistów. Rozdział trwał od 1914, czyli od chwili rozpoczęcia pierwszej wojny światowej, gdy większość socjalistów poparła udział w wojnie. Do 1920 antywojenna mniejszość rozwinęła się do tego stopnia, przeciągając na swoją stronę wielu przywódców, że była w stanie się usamodzielnić i afiliować przy Międzynarodówce Komunistycznej.
Z początkiem lat 30. Francuska Partia Komunistyczna rozwinęła się w partię masową, korzystając z popularności kominternowskiego nowego Frontu Ludowego, który popierał sojusze z partiami socjalistycznymi i postępowymi partiami mieszczańskimi dla zwalczania szybko rozwijającego się w tym czasie faszyzmu.
Francuska Partia Komunistyczna po zawarciu 23 sierpnia 1939 paktu Ribbentrop-Mołotow rozpoczęła kampanię antywojenną posuwając się do wzywania żołnierzy francuskich do dezercji, co w istniejącej sytuacji było działaniem na rzecz III Rzeszy. Deputowani FPK głosowali 2 września 1939 we francuskiej Izbie Deputowanych przeciw kredytom wojennym. Sekretarz generalny Francuskiej Partii Komunistycznej Maurice Thorez, powołany do wojska zdezerterował, uciekł do ZSRR i został przez sąd wojenny Francji skazany na śmierć za dezercję.[1] Konsekwencją działań KPF była oficjalna delegalizacja francuskiej partii komunistycznej 26 września 1939 jako ugrupowania antypaństwowego. Propaganda FPK, kontynuowana mimo delegalizacji partii, nie pozostała jednak bez skutku na morale armii francuskiej i postaw żołnierzy w czasie bitwy o Francję.
Pod okupacją niemiecką FPK (Jacques Duclos) podjęła rozmowy z niemieckimi władzami okupacyjnymi w kwestii oficjalnego wydawania w Paryżu dziennika FPK L'Humanité.[2]
Dopiero po agresji III Rzeszy na ZSRR komuniści francuscy rozpoczęli aktywne uczestnictwo we francuskim ruchu oporu (Resistance), odzyskując wiarygodność w oczach części opinii publicznej Francji.
Z chwilą wyzwolenia Francji w 1944 komuniści weszli do koalicji rządzącej kierowanej przez gen. de Gaulle'a, ale w 1947 zostali zmuszeni do opuszczenia rządu Paula Ramadiera. W okresie Czwartej Republiki wielokrotnie otrzymywali w rozmaitych wyborach krajowych i regionalnych najwięcej głosów, ale nigdy nie zostali dopuszczeni do uczestnictwa w jakimkolwiek rządzie.
Po wydarzeniach maja 1968, które FPK traktowała wrogo, a także po zdławieniu Praskiej Wiosny przez wojska Układu Warszawskiego, komuniści francuscy zaczęli się sukcesywnie dystansować od Moskwy (tzw. eurokomunizm), stając się ostatecznie surowym krytykiem "monopolistycznego kapitalizmu państwowego". W efekcie w 1981 FPK weszła do koalicji rządowej z socjalistami François Mitterranda. Wejście do rządu przyspieszyło erozję dotychczasowej formuły partii, przypieczętowaną ostatecznie zerwaniem Żelaznej kurtyny w 1989.
Najdłużej sprawował władzę w partii Maurice Thorez, który pełnił funkcję sekretarza generalnego od 1930 aż do śmierci w 1964. Przez większość tego okresu jego zastępcą był Jacques Duclos, który przejął funkcję na okres 1964-1972, a startując w wyborach prezydenckich w 1969 zdołał nawet uzyskać 21% głosów. Thorez i Duclos byli odpowiedzialni za stalinizację partii w latach 30. i wyrzucenie w partii wszystkich dysydentów, przede wszystkim trockistów. W latach 1972-1994 sekretarzem generalnym partii był Georges Marchais, którego zastąpił w latach 1994-2001 Robert Hue.
Obecnym przywódcą partii jest Marie-George Buffet, była minister do spraw młodzieży i sportu w rządzie socjalistycznego premiera Lionela Jospina, która zastąpiła Roberta Hue, który w wyborach prezydenckich w 2002 uzyskał 3,37% głosów, zajmując 11. miejsce na 15 kandydatów. FPK uzyskała w wyborach parlamentarnych 2002 4,8% głosów.
Każdego września partia organizuje tradycyjny festiwal "Fête de l'Humanité".
Przypisy
[edytuj] Linki zewnętrzne
|
||||||||||||||||||||
| Wszystkie gesty dyrektora Pardy |
Do zdjęcia Radosława Pardy, na którym prezentuje faszystowski gest dotarł „Super Express". Parda, od niedawna wicedyrektor ośrodka administracji w TVP, tłumaczy - To gest przedwojennej prawicy i antykomunistów. |
| Dziś "majtkowy" proces Dody z "Super Expressem" |
Dziś o 12.30 kolejna odsłona procesu Doda kontra "Super Express". Piosenkarka zarzuciła dziennikowi, że ten przy użyciu programu graficznego wyciął jej majtki i opublikował poprawione zdjęcie. |
| Hall: obniżenie wieku szkolnego pomoże... rodzicom |
Minister edukacji narodowej Katarzyna Hall uważa, że obniżenie wieku szkolnego jest korzystne dla rodziców. |
| Stasiak: Zróbmy sobie sami gazoport |
Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego uważa, dla zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego Polski niezbędna jest budowa gazoportu. Władysław Stasiak, który był gościem Sygnałów Dnia jest zdania, że Sejm powinien przyjąć specjalną ustawę, która pozwoli na przyspieszenie budowy terminala. |
| Jak były komisarz Warszawy zarobił 6 milionów złotych |
PRZEGLĄD PRASY. W ciągu trzech lat z drugorzędnej funkcji sekretarza Warszawy został prezesem Ciechu i milionerem - "Dziennik" opisuje karierę byłego komisarza stolicy za rządów PiS Mirosława Kochalskiego. |
| "Nasz Dziennik": Miasto może zbankrutować |
Upadek zakładów i gwałtowny wzrost bezrobocia w Stalowej Woli i okolicach - takie skutki w ocenie "Naszego Dziennika" przyniesie drastyczna podwyżka cen prądu dla zakładów przemysłowych działających w tamtejszej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. |
| Prezydent wbija klin między Tuska i Pawlaka |
Problemy w koalicji. PO przekłada głosowanie nad prezydenckim wetem do ustawy o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury, bo PSL bierze stronę Lecha Kaczyńskiego |
| Mniejszy klub PiS |
Poseł Andrzej Walkowiak opuścił klub PiS i przeszedł do założonego przez b. posłów PiS koła Polska XXI. |
| Sześciolatki do szkoły? Stop! |
Sześciolatki pójdą obowiązkowo do szkół dopiero w 2012 r. A miały już w 2009 r. MEN się upiera, że to lifting reformy |
| BBN krytykuje zmiany w armii |
Mam nadzieję, że prezydent zaakceptuje mój projekt reformy dowodzenia siłami zbrojnym - mówił wczoraj minister obrony Bogdan Klich. - Ten projekt to głupota - odpowiada Witold Waszczykowski z prezydenckiego BBN. |

