Fotoplastykon
Z Wikipedii
Fotoplastykon (gr. plastikós - rzeźbiarski, również fotoplastikon) to automat do prezentacji pojedynczych fotografii (przeźroczy) z całych cykli fotograficznych na jednym stanowisku wizualnym. Jego pierwowzór prezentował monoskopowe obrazki, jednakże późniejsze wersje pokazywały w wizjerach dwie fotografie tego samego tematu zrobione z nieco odmiennej perspektywy sprawiając wrażenie fotografii przestrzennej. Jest to technika stereofotografii.
Fotoplastykon był zwykle pomieszczeniem przedzielonym ścianą, w którym umiejscowione były wizjery do oglądania fotografii. Mechanizm przesuwczy co kilka sekund podawał nowe fotografie przed wizjer, dzięki czemu uzyskiwaliśmy efekt uzyskiwany przy oglądaniu później stworzonej diaporamy. Fotoplastykon był pierwowzorem filmu, prezentował jednak tylko statyczne obrazy w wizjerze. Z reguły fotoplastykon posiadał co najmniej trzy stanowiska do oglądania zdjęć.
W Warszawie fotoplastykon działa od 1905 r. w kamienicy pod adresem Aleje Jerozolimskie 51, w Poznaniu przy ul. Św. Marcin 53a. Fotoplastykon można także obejrzeć w Muzeum Kinematografii w Łodzi oraz w Muzeum Techniki w Warszawie. Ten właśnie egzemplarz pojawił się w filmie Juliusza Machulskiego "Vabank".
[edytuj] Historia fotoplastykonów
Od lat sześćdziesiątych XIX. wieku stereoskopia zyskała ogromna popularność. Wyprodukowano setki tysięcy stereoskopów typu Holmesa i miliony stereogramów w znormalizowanym formacie 3,5 x 7 cali (ok. 9 x 18 cm). Przyczyniło się to do budowy urządzeń, pozwalających na publiczne demonstrowanie trójwymiarowych obrazów. W roku 1866 Alois Polanecky (1826-1911) zbudował urządzenie złożone z 25 stereoskopów wbudowanych w wieloboczną obudowę. Korzystał przy tym z pomocy francuskiego fotografa i optyka Claude-Marie Ferrier’a. Z tym „Salonem Stereoskopowym” występował na jarmarkach.
W latach osiemdziesiątych XIX wieku berliński przedsiębiorca August Fuhrmann (1844-1924) udoskonalił wynalazek Polaneckiego. W ten sposób powstały pierwsze fotoplastikony – w Niemczech nazwane szumnie Kaiser-Panorama (Panorama Cesarska) – pozwalające 25 osobom na równoczesne oglądanie przezroczy stereoskopowych. 25-boczny bęben wykonany z trójwarstwowej sklejki z okleiną orzechową miał 3,75 m średnicy. Zgodnie z gustem epoki ściany bębna wieńczyła bogata dekoracja rzeźbiarska. Do oświetlenia przezroczy stosowano palniki gazowe z koszulkami żarowymi, a widzowie mogli sami regulować jasność oświetlenia. Urządzenie poruszane było za pomocą mechanizmu zegara wieżowego z ciężarami, zapewniającymi 3-godzinną pracę. Każdej zmianie przezroczy towarzyszył dźwięk dzwonka. Dopiero później wkroczyła elektryczność. Zasługą Fuhrmanna było zorganizowanie wypożyczalni, dostarczających co tydzień 250 fotoplastikonom w wielu krajach Europy zestawy 50 ręcznie kolorowanych przezroczy, co zachęcało widzów do regularnych odwiedzin. Organizował wyprawy fotografów do odległych krajów, dbał o aktualną, kronikarską dokumentację wydarzeń z pierwszych stron gazet. Zgromadził ponad 150 tysięcy przezroczy stereoskopowych. Jego przedsiębiorstwo przetrwało – mimo pogarszającej się koniunktury – do 1923 roku. Po upadku cesarstwa niemieckiego Fuhrmann przemianował swoje Kaiser-Panorama na Welt-Panorama (Panorama Światowa). W roku 1928 działało jeszcze 180 takich urządzeń, ale 3 kwietnia 1939 zamknięto ostatnią panoramę w Berlinie. Do roku 1955 działała jeszcze panorama w Wiedniu, do lat siedemdziesiątych w bawarskim ośrodku pielgrzymkowym Altötting. Do naszych czasów przetrwało niewiele takich urządzeń – także w Polsce.
[edytuj] Zobacz też
[edytuj] Linki zewnętrzne
| Suwalszczyzna: zawieje i zamiecie przeszkodziły uczniom w dotarciu do szkół |
Z powodu śnieżyc wiele dzieci na Suwalszczyźnie nie dotarło w piątek do szkół. Problemy z dowozem miały autobusy PKS i gimbusy. |
| Sejm: PO i PiS przeciw nowelizacji ustawy o CBA |
Sejm odrzucił w pierwszym czytaniu projekt nowelizacji ustawy o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym. Według projektu nadzór nad Biurem miałby objąć minister odpowiedzialny za sprawy wewnętrzne, a nie - jak dotychczas - premier. |
| Wszystkie gesty dyrektora Pardy |
Do zdjęcia Radosława Pardy, na którym prezentuje faszystowski gest dotarł „Super Express". Parda, od niedawna wicedyrektor ośrodka administracji w TVP, tłumaczy - To gest przedwojennej prawicy i antykomunistów. |
| Dziś "majtkowy" proces Dody z "Super Expressem" |
Dziś o 12.30 kolejna odsłona procesu Doda kontra "Super Express". Piosenkarka zarzuciła dziennikowi, że ten przy użyciu programu graficznego wyciął jej majtki i opublikował poprawione zdjęcie. |
| Hall: obniżenie wieku szkolnego pomoże... rodzicom |
Minister edukacji narodowej Katarzyna Hall uważa, że obniżenie wieku szkolnego jest korzystne dla rodziców. |
| Stasiak: Zróbmy sobie sami gazoport |
Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego uważa, dla zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego Polski niezbędna jest budowa gazoportu. Władysław Stasiak, który był gościem Sygnałów Dnia jest zdania, że Sejm powinien przyjąć specjalną ustawę, która pozwoli na przyspieszenie budowy terminala. |
| Jak były komisarz Warszawy zarobił 6 milionów złotych |
PRZEGLĄD PRASY. W ciągu trzech lat z drugorzędnej funkcji sekretarza Warszawy został prezesem Ciechu i milionerem - "Dziennik" opisuje karierę byłego komisarza stolicy za rządów PiS Mirosława Kochalskiego. |
| Prezydent wbija klin między Tuska i Pawlaka |
Problemy w koalicji. PO przekłada głosowanie nad prezydenckim wetem do ustawy o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury, bo PSL bierze stronę Lecha Kaczyńskiego |
| Mniejszy klub PiS |
Poseł Andrzej Walkowiak opuścił klub PiS i przeszedł do założonego przez b. posłów PiS koła Polska XXI. |
| Sześciolatki do szkoły? Stop! |
Sześciolatki pójdą obowiązkowo do szkół dopiero w 2012 r. A miały już w 2009 r. MEN się upiera, że to lifting reformy |

