Dominik Guzmán
Z Wikipedii
Św. Dominik Guzmán (ur. ok. 1170 w Caleruega, zm. 6 sierpnia 1221 w Bolonii) - hiszpański duchowny katolicki, założyciel Zakonu Kaznodziejskiego (dominikanek i dominikanów), święty Kościoła katolickiego.
Według późniejszych źródeł, ojcem św. Dominika był Feliks Gusmano (Guzmán), zaś matką bł. Joanna Guzmán z rodu Aza. Miał kilkoro rodzeństwa, a wśród nich bł. Manesa Guzmana oraz Antoniego - kapłana diecezjalnego. Studiował w Palencji najpierw nauki wyzwolone, potem zaś teologię. Święcenia kapłańskie przyjął w 1195 i wstąpił do zgromadzenia kanoników regularnych przy katedrze w Osmie. W 1203 roku biskup Osmy, Diego d'Azevedo, zabrał Dominika w podróż dyplomatyczną do Danii, na polecenie króla Kastylii, Alfonsa VIII. Udając się na północ Europy, podróżowali przez tereny południowej Francji, opanowane wówczas przez neomanichejskie ruchy heretyckie albigensów i waldensów, zwanych również katarami ("czystymi"). Konieczność wypełnienia misji dyplomatycznej nie dała Dominikowi i biskupowi Diego możliwości podjęcia z nimi głębszego dialogu teologicznego. W 1205 r., po drugiej wyprawie do Danii, oboje udali się do Rzymu, by prosić papieża Innocentego III o pozwolenie na wyruszenie na misję do Kumanów, o których usłyszeli podczas swojej wędrówki. Papież nie zgodził się, wysyłając biskupa i Dominika na tereny południowej Francji. Dotychczasowe próby zlikwidowania herezji na tych terenach nie przyniosły rezultatów, a bogatym orszakom papieskich legatów katarzy przeciwstawiali swoje heroiczne ubóstwo, bardziej zgodne z głoszonymi przez obydwie strony zasadami życia. Podczas spotkania z opatami cysterskimi w Montpellier, radzącymi nad sposobem likwidacji herezji albigensów, biskup Diego zaproponował: "Moi ojcowie, jeśli chcecie nawrócić ku prawdzie te zbłąkane umysły, zacznijcie od dania im dobrego przykładu. Porzućmy zbytek naszych orszaków i pieszo, ubodzy, jak nasz Zbawiciel, głośmy prawdziwą naukę Ewangelii". [1] Biskup wraz z Dominikiem zaczęli głosić ewangelię, wędrując po terenach południowej Francji i prowadząc teologiczne dysputy z albigensami. W 1206 r. powstał pierwszy klasztor w Prouille (lub Prouilhe), w którym zamieszkały kobiety nawrócone przez Dominika i jego towarzyszy. W tym samym roku biskup Diego powrócił do Hiszpanii, gdzie wkrótce zmarł. Dominik przez kilka lat samotnie kontynuował misję wśród albigensów. W 1215 r., wraz z grupą towarzyszy przebywał w Tuluzie, gdzie miejscowy biskup, Fulko, wziął ich pod swoją opiekę, jako wędrownych kaznodziejów swojej diecezji. W Tuluzie kaznodzieje pogłębiali swoje wykształcenie teologiczne pod kierownictwem mistrza sprowadzonego dla nich specjalnie przez biskupa. W 1216 r. Dominik wraz z biskupem Fulko udał się do Rzymu, aby przedstawić papieżowi Innocentemu III koncepcję nowego zakonu. Początkowo papież odmówił zgody na założenie nowej wspólnoty (Sobór Laterański IV zakazał tworzenia nowych zgromadzeń zakonnych), jednak nocą przyśnił mu się Dominik podtrzymujący walący się gmach Bazyliki Laterańskiej, co papież odczytał jako znak ważnej misji nowego zakonu w Kościele. Nakazał jednak Dominikowi, aby wybrał jedną z już istniejących reguł dla swojego zakonu. Dominik powrócił do Tuluzy, gdzie wraz z towarzyszami wybrał regułę św. Augustyna oraz niektóre punkty z reguły premonstratensów. W tym samym jeszcze roku, 22 grudnia 1216 r. następca Innocentego III, Honoriusz III wydał bullę zatwierdzającą nowy zakon, zaś miesiąc później, 21 stycznia 1217 r. zatwierdził nazwę Zakonu Kaznodziejskiego. Podczas pobytu w Rzymie Dominikowi przyśnili się święci Piotr i Paweł, którzy polecili mu, by wysłał swych uczniów na cały świat. Po powrocie do Tuluzy rozesłał braci do Włoch, Hiszpanii i Francji. Sam również kontynuował wędrowne kaznodziejstwo, przyjmując do nowego zakonu braci z całej Europy i zakładając nowe domy zakonne. W 1220 roku, w Bolonii zebrała się pierwsza kapituła generalna Zakonu, na której zostały wypracowane Ustawy Braci Kaznodziejów (Konstytucje), które wraz z Regułą do dziś stanowią podstawy prawne działalności dominikanów. Pomimo złego stanu zdrowia (chroniczna choroba jelit) Dominik do końca życia przemierzał pieszo Europę, głosząc kazania i nauczając siostry i braci w dominikańskich klasztorach kaznodziejskiego życia. Zmarł 6 sierpnia 1221 w Bolonii, gdzie został pochowany. 13 lipca 1234 został kanonizowany przez papieża Grzegorza IX.
[edytuj] Portret Dominika
Szczegóły wyglądu zewnętrznego św. Dominika przekazała mniszka dominikańska, bł. Cecylia, mieszkająca na początku XIII w. w klasztorze św. Sykstusa w Rzymie:
"Oto portret błogosławionego Dominika: był wzrostu średniego, szczupłej budowy ciała, twarzy pięknej i lekko zarumienionej, włosy i broda rudawe, piękne oczy. Z jego czoła i rzęs promieniował jakiś rodzaj blasku, wzbudzającego u wszystkich cześć i miłość. Zawsze był uśmiechnięty i radosny, chyba że czyjeś zmartwienie obudziło jego współczucie. Miał smukłe i piękne dłonie, silny i piękny głos. Nigdy nie był łysy i wianek włosów wokół tonsury pozostawał zawsze kompletny, z rzadka przesiany białymi nitkami"[2].
W 1946 r. przeprowadzono badania antropometryczne czaszki Świętego, na podstawie których Carlo Pini wykonał marmurowe popiersie, przechowywane obecnie w bazylice św. Dominika w Bolonii.
[edytuj] Ikonografia
Św. Dominik przedstawiany jest w białym dominikańskim habicie z czarną kapą, trzymający w ręku księgę (Biblię, bądź też symbol nauki i rozumowego podejścia do wiary), a czasem też białą lilię (symbol czystości) i kij pielgrzymi (symbol kaznodziei-wędrowca).
Według legendy podczas chrztu Dominika jego matka chrzestna zobaczyła gwiazdę świecącą nad jego głową. W ikonografii gwiazda nad głową św. Dominika jest jego charakterystycznym atrybutem (Dominik jest także określany jako Lumen Ecclesiae - Światło Kościoła).
Często u jego stóp ukazany jest pies z płonącą pochodnią w pysku, stojący na kuli ziemskiej. Jest to nawiązanie do innej legendy, według której matka Dominika, bł. Joanna, miała przed jego narodzeniem sen, że urodzi psa trzymającego zapaloną pochodnię, którą rozpali cały świat. Pies w biało-czarne łaty (kolory habitu dominikańskiego) symbolizuje także samych dominikanów (Domini canes - psy pańskie) i ich misję, czyli niesienie ognia Słowa Bożego na cały świat.
Dominik jest również przedstawiany jako klęczący przed Matką Boską z Dzieciątkiem, od której otrzymuje różaniec. W tym wizerunku obok Dominika przedstawiana jest również św. Katarzyna ze Sieny. Taki wizerunek w ikonografii katolickiej nosi nazwę Matki Boskiej Różańcowej.
[edytuj] Dzieła
Dominik nie pozostawił po sobie żadnych pism. Najstarsze wiadomości o jego życiu zawarte są w dwóch dziełach:
- Książeczka o początkach Zakonu Kaznodziejów (łac. Libellus) napisana przez następcę św. Dominika, bł. Jordana z Saksonii (wydanie polskie: przekład o. Mirosław Wylęgała OP, Oficyna wydawniczo-poligraficzna "Adam", Warszawa 2008, ISBN 978-83-7232-790-1),
- Vitae fratrum, napisane w latach 1206-1259, opowiadające o początkach istnienia Zakonu Kaznodziejskiego, zawierające m.in. "Dziewięć sposobów modlitwy św. Dominika" (brak polskiego wydania)
[edytuj] Bibliografia
- Marie-Henri Vicaire OP, Dominik i jego bracia kaznodzieje, W drodze, Poznań 1985
- Guy Bedouelle OP, Dominik, czyli łaska słowa, W drodze, Poznań 1987
- Simon Tugwell OP, Pasja Dominika, Kraków 1996
- Dominikanie. Szkice z dziejów zakonu, W drodze, Poznań 1986
- Paweł J. Grabowski, Płaskorzeźbione cykle z zaplecków stalli kościoła podominikańskiego, "Kronika Miasta Poznania", ISSN 0137-3552, 2004, nr 3, s. 183-231
[edytuj] Linki zewnętrzne
- Strona o św. Dominiku na portalu powołaniowym polskich dominikanów
- Posąg św. Dominika w Bazylice św. Piotra w Rzymie (en)
Przypisy
- ↑ Bł. Jordan z Saksonii: Książeczka o początkach Zakonu Kaznodziejów. Warszawa: Oficyna wydawniczo-poligraficzna "Adam", 2008. ISBN 978-83-7232-790-1.
- ↑ Miracula beati Dominici, 7. ed. A. Walz, "Lateranum XIV", 1946.
| Poprzednik - |
Generał zakonu dominikanów |
Następca Jordan z Saksonii |
| Nowak: nazwiskiem Sikorskiego nie można żonglować |
Rząd zgłosi kandydaturę Radosława Sikorskiego na sekretarza generalnego NATO tylko wtedy, kiedy będzie miał pewność powodzenia jego kandydatury. - Powinniśmy zabiegać, ale po cichu - uważa Sławomir Nowak. |
| J.Kaczyński: PiS przedstawi propozycje w sprawie kryzysu |
- Prawo i Sprawiedliwość przedstawi w czwartek propozycje dotyczące działań w czasie kryzysu gospodarczego - zapowiedział w radiowej "Trójce" prezes PiS Jarosław Kaczyński. "Co uczynić, aby Polska gospodarka ucierpiała możliwie jak najmniej" - dodał. |
| Z klubu PiS odszedł kolejny poseł |
Andrzej Walkowiak, poseł z Bydgoszczy, przeszedł z sejmowego klubu PiS do koła Polska XXI - podało Radio Zet. |
| Kurski: Kryzys gazowy, a Tusk w Dolomitach. Kompromitacja |
- Jest jedna wielka kompromitacja, bo kiedy dzieją się te napięcia gazowe, gdzie pan premier Donald Tusk? Na nartach w Dolomitach! - oburzał się w "Kontrwywiadzie" RMF poseł PiS Jacek Kurski. W radiu ZET premiera bronił szef jego gabinetu politycznego: - Trzy dni urlopu trudno uznać za jakieś szałowe wakacje - mówił Sławomir Nowak. |
| Wywiad z Sikorskim: Nie zaostrzać dyskursu z Rosją |
W wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" Radosław Sikorski, minister spraw zagranicznych, mówi o zaangażowaniu Unii Europejskiej w gazowy konflikt między Rosją i Ukrainą oraz o realizacji energetycznych celów Polski we Wspólnocie. Ujawnia też, że Ukraina przegapiła szansę na otrzymanie planu na rzecz członkostwa w NATO. |
| Śliski poranek: wypadki na drogach |
Odblokowana jest już droga krajowa nr 10 przy wjeździe na obwodnicę Torunia w Lubiczu, gdzie zderzyły się cztery samochody. Jedna osoba została ranna. W Małopolsce autobus z górnikami wjechał w drzewo. |
| Gehenna z meldunkiem przejdzie do lamusa? |
Zamiast obowiązku meldunkowego wprowadzimy uproszczone formalności; zarejestrowania pobytu będzie można dokonać drogą elektroniczną - mówi w wywiadzie dla "Gazety Prawnej" wiceminister SWiA Witold Drożdż. |
| Farfał: zmiana w TVP nie była zaaranżowana |
Nowy szef TVP Piotr Farfał zapewnia w "Dzienniku", że pochodzące z PiS sugestie, iż zmiana zarządu telewizji publicznej była zaaranżowana w budynkach ministerialnych, jest nieprawdziwa. |
| Abp Kowalczyk i o. Hejmo mieli jednego opiekuna? |
Dzisiejszy nuncjusz apostolski w Polsce apb Józef Kowalczyk, którego tajne służby PRL zarejestrowały bez jego wiedzy jako kontakt informacyjny, przekazywał informacje temu samemu rezydentowi wywiadu co ojciec Konrad Hejmo - donosi „Rzeczpospolita". |
| Tomasz Nałęcz wraca do polityki |
Tomasz Nałęcz przyjął zaproszenie na inauguracyjne spotkanie koalicji SdPl - PD - Zieloni firmowanej przez Dariusza Rosatiego, Janusza Onyszkiewicza i Marka Borowskiego. - Zgodził się uczestniczyć w budowie nowej centrolewicy - twierdzą organizatorzy. |

