Dobromir słowiański
Z Wikipedii
Dobromir słowiański - książę słowiański żyjący w drugiej połowie X wieku. W źródłach występuje tylko jeden raz - w dziele niemieckiego kronikarza Thietmara - jako ojciec Emnildy, trzeciej żony Bolesława I Chrobrego, księcia, a później króla Polski. Przy tej okazji został określony jako czcigodny książę.
Thietmar nie podał jego narodowości, jednak słowiańskie imię sugeruje, że musiał on władać w jednym z państw na szeroko pojętym pograniczu słowiańsko-niemieckim. Fakt, że książę został określony przez kronikarza jako człowiek czcigodny pozwala mniemać, że był on osobą w pewnym przynajmniej stopniu znaną w wyższych warstwach społeczeństwa wschodnioniemieckiego, a zarazem musiał być księciem chrześcijańskim - w przeciwnym razie biskup merseburski, którym był Thietmar nie określiłby go tak pozytywnie. Dodatkową przesłanką jest wyraźnie niemieckie imię córki Dobromira, Emnildy. Z tych powodów większość badaczy szuka władztwa tego księcia na Połabiu, gdzie rządziłby z nadania niemieckiego. W świetle trendów politycznych tego okresu często za najtrafniejsze uchodzi lokalizowanie księstwa Dobromira na graniczącym z Polską terytorium Milczan (Łużyce Górne). Terytorium te w kolejnych latach stanowiło ziemię sporną między Polską i Niemcami, co wyjaśniałoby próby zjednania sobie przez władcę polskiego miejscowego dynasty.
Niektórzy historycy wskazują, że Dobromir mógł rządzić innym plemieniem słowiańskim, jednym z tych które po wielkim powstaniu z 983 zachowały chrześcijaństwo: Stodoranami bądź Obodrzycami. Koncepcje te uchodzą za mniej prawdopodobne, ponieważ żaden z wymienionych ludów nie graniczył z państwem Piastów.
Niektórzy historycy lokalizowali władztwo Dobromira w innych rejonach słowiańszczyzny. Henryk Łowmiański uznał go za ostatniego udzielnego księcia krakowskiego, który miał rządzić w Małopolsce z nadania czeskiego. Po jego śmierci władzę w tej dzielnicy, nadal podlegającej Czechom, miał przejąć, w efekcie zawartego małżeństwa z Emnildą, Bolesław Chrobry. Hipoteza ta, zakładająca, że aż do 999 Chrobry rządził Małopolską z nadania czeskiego, jest odrzucana przez większość historyków. Dogłębniejszą jej krytykę przeprowadził Gerard Labuda. Brakuje jej też silniejszej podstawy źródłowej.
Inny historyk, Tadeusz Wasilewski, lokalizował państwo Dobromira na pograniczu polsko-czeskim. Książę ten miał być ostatnim władcą morawskim. Również jednak ta teza nie znajduje potwierdzenia w źródłach. Jest odrzucana przez historyków również dlatego, że panujący na Morawach książę raczej nie byłby tak dobrze znany merseburskiemu biskupowi, a jego córka nie przyjęłaby niemieckiego imienia.
Państwo Dobromira lokowano także m.in. na Pomorzu (tak m.in. Feliks Koneczny), choć i ta koncepcja nie znajduje dobrego uzasadnienia.
[edytuj] Zobacz też
[edytuj] Bibliografia
- Źródła
- Thietmar, Kronika Thietmara, IV 58, wyd. i przeł. Marian Jedlicki, Poznań 1953, s. 224.
- Opracowania naukowe
- Balzer O., Genealogia Piastów, Kraków 1895, s. 42;
- Labuda G., Studia nad początkami państwa polskiego, t. 2, Poznań 1988, s. 288-292;
- Ludat H., Dobromir, [w:] Lexikon des Mittelalters, B. III, 1986, szpalta 1150-1151;
- Łowmiański H., Początki Polski, t. 5, Warszawa 1975, s. 569-571;
- Strzelczyk J., Bolesław Chrobry, Poznań 1999, ISBN 83-85811-70-2, s. 27-30;
- Wasilewski T., Pochodzenie Emnildy, trzeciej żony Bolesława Chrobrego a geneza polskiego władztwa na Morawach, „Kwartalnik Historyczny”, t. 94, 1987, nr 2, s. 30-47;
- Widajewicz J., Skąd pochodziła Emnilda, "Życie i Myśl" 1951.
| 15-letni sprawca sylwestrowego pożaru zatrzymany |
- Częstochowska policja zatrzymała 15-latka, który okazał się sprawcą sylwestrowego pożaru w zakładach przemysłowych "Wigolenń w Częstochowie. Straty wyniosły ok. 1 mln zł. |
| Nowak: nazwiskiem Sikorskiego nie można żonglować |
Rząd zgłosi kandydaturę Radosława Sikorskiego na sekretarza generalnego NATO tylko wtedy, kiedy będzie miał pewność powodzenia jego kandydatury. - Powinniśmy zabiegać, ale po cichu - uważa Sławomir Nowak. |
| J.Kaczyński: PiS przedstawi propozycje w sprawie kryzysu |
- Prawo i Sprawiedliwość przedstawi w czwartek propozycje dotyczące działań w czasie kryzysu gospodarczego - zapowiedział w radiowej "Trójce" prezes PiS Jarosław Kaczyński. "Co uczynić, aby Polska gospodarka ucierpiała możliwie jak najmniej" - dodał. |
| Z klubu PiS odszedł kolejny poseł |
Andrzej Walkowiak, poseł z Bydgoszczy, przeszedł z sejmowego klubu PiS do koła Polska XXI - podało Radio Zet. |
| Kurski: Kryzys gazowy, a Tusk w Dolomitach. Kompromitacja |
- Jest jedna wielka kompromitacja, bo kiedy dzieją się te napięcia gazowe, gdzie pan premier Donald Tusk? Na nartach w Dolomitach! - oburzał się w "Kontrwywiadzie" RMF poseł PiS Jacek Kurski. W radiu ZET premiera bronił szef jego gabinetu politycznego: - Trzy dni urlopu trudno uznać za jakieś szałowe wakacje - mówił Sławomir Nowak. |
| Wywiad z Sikorskim: Nie zaostrzać dyskursu z Rosją |
W wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" Radosław Sikorski, minister spraw zagranicznych, mówi o zaangażowaniu Unii Europejskiej w gazowy konflikt między Rosją i Ukrainą oraz o realizacji energetycznych celów Polski we Wspólnocie. Ujawnia też, że Ukraina przegapiła szansę na otrzymanie planu na rzecz członkostwa w NATO. |
| Śliski poranek: wypadki na drogach |
Odblokowana jest już droga krajowa nr 10 przy wjeździe na obwodnicę Torunia w Lubiczu, gdzie zderzyły się cztery samochody. Jedna osoba została ranna. W Małopolsce autobus z górnikami wjechał w drzewo. |
| Gehenna z meldunkiem przejdzie do lamusa? |
Zamiast obowiązku meldunkowego wprowadzimy uproszczone formalności; zarejestrowania pobytu będzie można dokonać drogą elektroniczną - mówi w wywiadzie dla "Gazety Prawnej" wiceminister SWiA Witold Drożdż. |
| Farfał: zmiana w TVP nie była zaaranżowana |
Nowy szef TVP Piotr Farfał zapewnia w "Dzienniku", że pochodzące z PiS sugestie, iż zmiana zarządu telewizji publicznej była zaaranżowana w budynkach ministerialnych, jest nieprawdziwa. |
| Abp Kowalczyk i o. Hejmo mieli jednego opiekuna? |
Dzisiejszy nuncjusz apostolski w Polsce apb Józef Kowalczyk, którego tajne służby PRL zarejestrowały bez jego wiedzy jako kontakt informacyjny, przekazywał informacje temu samemu rezydentowi wywiadu co ojciec Konrad Hejmo - donosi „Rzeczpospolita". |

