Twoje źródło wiadomości i informacji!

Poznaj już dzisiaj odpowiedzi na wszystkie pytania!

Chorągiew (wojsko)

Z Wikipedii

Skocz do: nawigacji, szukaj
Chorągiew ziemi grodzieńskiej z czasów panowania Zygmunta III Wazy

Chorągiew - podstawowa jednostka organizacyjna jazdy rycerskiej o różnej liczebności w dawnej Polsce istniejąca od XIV do XVIII wieku.

Początkowo chorągwie istniały tylko w pospolitym ruszeniu (chorągwie ziemskie i chorągwie rodowe) i królewskim wojsku nadwornym (chorągwie nadworne). W wojsku zaciężnym chorągwie pojawiły się w XV wieku, kiedy to często zwano je również rotami. Później nazwa chorągiew odnosiła się głównie do jazdy narodowego autoramentu, natomiast w autoramencie cudzoziemskim częściej nazywana była kompanią. W okresie od XV do XVI wieku chorągiew liczyła około 500 żołnierzy. W XVII wieku liczyła już tylko od 50 do 200 żołnierzy (najczęściej nieco ponad 100 żołnierzy - na przykład w 1608 roku Chodkiewicz miał w 18 chorągwiach 2019 jeźdźców[1], także podczas bitwy warszawskiej w 1656 roku jazda koronna liczyła 17 043 jeźdźców zgrupowanych w 156 chorągwiach[2]), a po 1717 roku liczebność chorągwi wahała się od 30 do 70 żołnierzy. W piechocie nazwę chorągiew zastąpiono nazwą kompania. Po reformach Sejmu Czteroletniego nazwa chorągiew zastąpiona została pojęciem szwadron.

Początkowo chorągiew dowodzona była przez rotmistrza, ale od początku XVII wieku coraz częściej na jej czele stawał porucznik. Później chorągwią dowodzili chorąży lub namiestnik.

Spis treści

[edytuj] Chorągiew w średniowieczu

W Polsce istniały chorągwie:

  • rodowe - rycerze jednego rodu,
  • ziemskie - rycerstwo z jednej ziemi,
  • nadworne.

[edytuj] Chorągiew w wieku XV-XVI

Od XV w. do połowy XVI w. istniały w Polsce tylko dwa rodzaje chorągwi:

[edytuj] Chorągiew w wieku XVII-XVIII

Chorągiew była podstawową jednostką taktyczną w armii Rzeczypospolitej.

Chorągwie były też nazywane wojskiem autoramentu narodowego w odróżnieniu od wojsk autoramentu cudzoziemskiego. Różnica tych dwóch rodzajów wojsk polegała przede wszystkim na organizacji. Różnice w ubiorze oraz uzbrojeniu były raczej podkreśleniem innej organizacji.

Niekiedy chorągwiami nazywano także jednostki autoramentu cudzoziemskiego, mianowicie piechoty, dragonii i rajtarii liczebnością odpowiadające kompanii lub nieco ją przewyższające.

[edytuj] Skład

Pancerny

Skład liczbowy chorągwi jazdy zależał od rodzaju wojska. Rodzaj jazdy nazywano znakiem (np. chorągiew znaku husarskiego itd.)

Nazwa własna chorągwi pochodziła bezpośrednio od nazwiska lub tytułu dowódcy. I tak chorągiew gdzie bezpośrednim dowódcą był hetman, nazywana była chorągwią hetmańską, gdzie król- chorągwią królewską itp.

[edytuj] Organizacja

oficer przed rozwiniętą linią husarii

Chorągiew miała małoskomplikowaną organizację. W skład chorągwi wchodzili:

  • oficerowie:rotmistrz i porucznik,
  • towarzysze i pocztowi,
  • namiestnik i chorąży (stanowiska tytularne).

Rotmistrz był dowódcą chorągwi.Porucznik jego zastępcą. Oznaką władzy był buzdygan oraz nieco inny sposób noszenia się (np. brak hełmu w bitwie lub odsłonięty rękaw, w husarii inny kolor skóry narzuconej na zbroję). W chorągwiach nie istniało pojęcie sztabu. Stanowisko chorążego nie było stopniem oficerskim, a jedynie wyróżnieniem dla doświadczonego towarzysza, opiekującego się znakiem-chorągwią. Na dodatek rotmistrz był często stanowiskiem tytularnym, piastowanym przez finansującego chorągiew magnata, który w ataku nie brał udziału, a czasem nie wyruszał nawet na wojnę. Tak było zwłaszcza w chorągwiach husarskich, organizacja których była sporym wysiłkiem finansowym. De facto dowódcą był więc porucznik. Gdy padł w walce, był ciężko ranny lub chory: oddziałem dowodził namiestnik-doświadczony towarzysz mianowany przez rotmistrza.

Wyższą jednostką w jeździe polskiej był pułk jazdy. Pułk składał się od kilku do kilkunastu nawet chorągwi. Dowódcą był oficer w randze pułkownika, podobnie jak w przypadku chorągwi stanowiący jednoosobowe dowództwo, pozbawiony pomocy sztabu. Szybka orientacja i zmysł taktyczny musiały charakteryzować takiego oficera. Z reguły pułku nie tworzyły chorągwie jednego znaku:

  • pułk jazdy (przeznaczony do uderzenia-tworzyły chorągwie husarii i pancernych)
  • pułk jazdy -chorągwie pancernych wzmocnione kilkoma lekkimi
  • pułk jazdy lekkiej - chorągwie lekkie wzmocnione chorągwią pancerną lub husarską

[edytuj] Nabór do wojska

Organizację oddziału nazywano wystawieniem chorągwi. Chorągwie wystawiało państwo lub wielcy magnaci. Wpierw sejm określał ilość zaciąganej armii, obliczanej w jednostkach: koniach i w porcjach. Te jednostki były później podstawą do obliczenia żołdu. Ponieważ oficerowie zarabiali więcej, część porcji nazywano porcjami ślepymi. Prawdopodobnie jednostek ślepych stanowiło około 10%[4]. Tak więc w oddziale liczącym 200 jednostek służyło około 180 ludzi.

Kolejnym krokiem było wystawienie tzw. listu przypowiedniego. Do wystawienia listu uprawnieni byli hetmani wielki i polny, którzy adresowali je do zawodowych rotmistrzów. W dokumencie wyszczególniony był rodzaj jazdy, wysokość żołdu, czas trwania służby itp.

Nabór przebiegał na zasadzie zwanej zaciągiem towarzyskim. Oficer dysponujący listem przypowiednim ogłaszał nabór. Duże znaczenie miała sława i znaczenie oficera, im sławniejszy był oficer, tym szybciej zgłaszali się do niego ochotnicy - szlachcice, oficer więc najczęściej ogłaszał nabór na ziemiach skąd sam pochodził.

towarzysz husarski

Zgłaszający się ochotnik wystawiał tak zwany poczet konny (czyli wyposażał, uzbrajał, kupował konie dla siebie oraz 2-3 pocztowych) . Od tej pory szlachcic nazywany był towarzyszem. Pocztowymi zostawali wynajęci przez szlachcica chudopachołkowie. Zadaniem pocztowego była opieka nad majątkiem, posługi dla towarzysza itp., a w bitwie osłanianie pana, podawanie zapasowej broni, prowadzenie zapasowych koni tzw.luzaków. Tradycja pocztu wywodziła się wprost z pocztu rycerskiego, najmniejszej jednostki taktycznej jazdy w średniowieczu.

Mimo takich zasad historycy są przekonani, że większość członków wojska była pochodzenia plebejskiego. Szlachta do wojny się nie garnęła, dla chudopachołków wojna była okazja do wzbogacenia się oraz do wśliźnięcia się w szeregi szlachty, (bez wymaganego prawem postępowania nobilitacyjnego na sejmie). Często prawdziwi szlachcice uszlachcali swojego towarzysza broni, szczególnie gdy ten wcześniej uratował im życie.

Wyjątek stanowiła husaria, która uważana była za zaszczytną. Stąd "herbowi" bardziej pilnowali stanu klasowego "panów towarzyszy". Wystawienie pocztu husarskiego było jednak bardzo kosztowne. Wobec braku chętnych w 1653 roku sejm nakazał świeżo nobilitowanym obowiązkowe wystawianie pocztów husarskich.

Przypisy

  1. Leszek Podhorodecki, "Rapier i koncerz", Warszawa 1985, ISBN 83-05-11452-X, str. 107
  2. Mirosław Nagielski, "Warszawa 1656", Warszawa 1990, ISBN 83-11-07786-X, str. 246
  3. Rozróżniano choragwie lekkie chorągwie wołoskie, chorągwie tatarskie, chorągwie kozackie, chorągwie petyhorskie; w zależności od stroju i rodzaju uzbrojenia.
  4. Jan Wimmer, Wojsko polskie w dobie odsieczy wiedeńskiej, w:Tryumf wiedeński 1683, Kraków, KAW, ISBN 83-03-01012-3

[edytuj] Zobacz też

Kruk: To zbadajcie mnie alkomatem

- To zbadajcie mnie alkomatem, a jak nie to spotkamy się w sądzie - tak posłanka PiS Elżebieta Kruk odpowiedziała dziennikarzom na sugestie jakoby przyszła do Sejmu pod wpływem alkoholu.

Sejm: będą dłuższe urlopy macierzyńskie i urlopy dla ojców

Uchwalona nowelizacja Kodeksu Pracy wydłuża urlopy macierzyńskie i wprowadza urlopy dla ojców. Posłowie zgodzili się także na podwyższenie zasiłków macierzyńskich dla rolników.

Molestowana seksualnie? Szefowie tak mają

PRZEGLĄD PRASY. Bulwersujące zapisy rozmów z inspektorami pracy publikuje piątkowy "Dziennik".

J. Kaczyński: Do wyborców dotrzemy przez parafie

PRZEGLĄD PRASY. Jarosław Kaczyński ujawnia w "Rzeczpospolitej" plan Prawa i Sprawiedliwości na przyciągnięcie nowych zwolenników. "Punktem dotarcia dla naszych działaczy, posłów, senatorów jest parafia" - mówi prezes PiS w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej".

"Wychodzi Tusk na mównicę..." - nowe dowcipy posłów

PRZEGLĄD PRASY. "Dlaczego tak dużo pszczół lata wokół Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, odkąd Tusk został premierem? Bo czują lipę" - to jeden z dowcipów krążących wśród posłów. Do aktualnych poselskich anegdot dotarł "Dziennik".

Pożar w kopalni "Halemba" w drugą rocznicę katastrofy

Jeden górnik został poważnie poparzony, a 18 skierowano na badania, aby sprawdzić, czy nie podtruli się dymem w wyniku pożaru w podziemnej stacji transformatorów kopalni "Halemba" w Rudzie Śląskiej.

Zwrot w aferze przeciekowej? Kaczmarek nie musiał być źródłem

PRZEGLĄD PRASY. Janusz Kaczmarek nie musiał być źródłem przecieku w tzw. aferze gruntowej - uważa Prokuratura Apelacyjna. Jej zdaniem, śledztwo początkowo nakierunkowane było na jedną wersję, przedstawioną na słynnej konferencji - informuje "Rzeczpospolita". "Rz" wspólnie z Radiem Zet, dotarła do informacji, które w nowym świetle stawiają śledztwo wyjaśniające, kto spalił akcję CBA w resorcie rolnictwa. To może być zwrot w tzw. aferze przeciekowej - uważa dziennik.

Premier: Emerytalne plany skorygujemy

- Nie ma sporu o emerytury dla nauczycieli w koalicji - mówi premier. Tymczasem minister pracy z PSL nadal forsuje swój projekt, który oficjalnie nie podoba się Platformie.

Polskie śledztwo w sprawie „Sirius Star”

Polska prokuratura chciałaby postawić przed sądem piratów, którzy porwali statek „Sirius Star”

Władze Opola: Dewianci won!

Nie odbędzie się w miejskiej placówce „żywa biblioteka” z udziałem Romów, posła Mniejszości Niemieckiej, luteranki, feministki, anarchisty, punkowca, alkoholika, geja i lesbijki. Bo prezydenci oświadczyli, że nie życzą sobie tu dewiantów

Polecamy także inne, zaprzyjaźnione nam serwisy internetowe, pierwszy z nich prezentuje wysokiej jakości projekty domów , natomiast drugi to opiniotwórczy serwis który recenzuje okna PCV.
Kruk: To zbadajcie mnie alkomatem

- To zbadajcie mnie alkomatem, a jak nie to spotkamy się w sądzie - tak posłanka PiS Elżebieta Kruk odpowiedziała dziennikarzom na sugestie jakoby przyszła do Sejmu pod wpływem alkoholu.

Sejm: będą dłuższe urlopy macierzyńskie i urlopy dla ojców

Uchwalona nowelizacja Kodeksu Pracy wydłuża urlopy macierzyńskie i wprowadza urlopy dla ojców. Posłowie zgodzili się także na podwyższenie zasiłków macierzyńskich dla rolników.

Molestowana seksualnie? Szefowie tak mają

PRZEGLĄD PRASY. Bulwersujące zapisy rozmów z inspektorami pracy publikuje piątkowy "Dziennik".

J. Kaczyński: Do wyborców dotrzemy przez parafie

PRZEGLĄD PRASY. Jarosław Kaczyński ujawnia w "Rzeczpospolitej" plan Prawa i Sprawiedliwości na przyciągnięcie nowych zwolenników. "Punktem dotarcia dla naszych działaczy, posłów, senatorów jest parafia" - mówi prezes PiS w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej".

"Wychodzi Tusk na mównicę..." - nowe dowcipy posłów

PRZEGLĄD PRASY. "Dlaczego tak dużo pszczół lata wokół Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, odkąd Tusk został premierem? Bo czują lipę" - to jeden z dowcipów krążących wśród posłów. Do aktualnych poselskich anegdot dotarł "Dziennik".

Pożar w kopalni "Halemba" w drugą rocznicę katastrofy

Jeden górnik został poważnie poparzony, a 18 skierowano na badania, aby sprawdzić, czy nie podtruli się dymem w wyniku pożaru w podziemnej stacji transformatorów kopalni "Halemba" w Rudzie Śląskiej.

Zwrot w aferze przeciekowej? Kaczmarek nie musiał być źródłem

PRZEGLĄD PRASY. Janusz Kaczmarek nie musiał być źródłem przecieku w tzw. aferze gruntowej - uważa Prokuratura Apelacyjna. Jej zdaniem, śledztwo początkowo nakierunkowane było na jedną wersję, przedstawioną na słynnej konferencji - informuje "Rzeczpospolita". "Rz" wspólnie z Radiem Zet, dotarła do informacji, które w nowym świetle stawiają śledztwo wyjaśniające, kto spalił akcję CBA w resorcie rolnictwa. To może być zwrot w tzw. aferze przeciekowej - uważa dziennik.

Premier: Emerytalne plany skorygujemy

- Nie ma sporu o emerytury dla nauczycieli w koalicji - mówi premier. Tymczasem minister pracy z PSL nadal forsuje swój projekt, który oficjalnie nie podoba się Platformie.

Polskie śledztwo w sprawie „Sirius Star”

Polska prokuratura chciałaby postawić przed sądem piratów, którzy porwali statek „Sirius Star”

Władze Opola: Dewianci won!

Nie odbędzie się w miejskiej placówce „żywa biblioteka” z udziałem Romów, posła Mniejszości Niemieckiej, luteranki, feministki, anarchisty, punkowca, alkoholika, geja i lesbijki. Bo prezydenci oświadczyli, że nie życzą sobie tu dewiantów

Polecamy także inne, zaprzyjaźnione nam serwisy internetowe, pierwszy z nich prezentuje wysokiej jakości projekty domów , natomiast drugi to opiniotwórczy serwis który recenzuje okna PCV.

Czujesz że przedstawione tutaj informacje były przydatne?

Prześlij link do serwisu www.thepostcardproject.com Twoim dobrym znajomym i przyjaciołom - na pewno nie pożałują!